Napad na bank przy ul. Rzymowskiego 33. Dwóch mężczyzn sterroryzowało obsługę przedmiotem przypominającym broń. Jeden ze sprawców wszedł do banku, drugi stał przed wejściem. Nie udało się im ukraść pieniędzy.
Według relacji świadków, jeden ze sprawców wszedł do banku, drugi stał przed wejściem. – W środku nie było klientów, jedynie trzech pracowników – relacjonuje Maciej Karczyński, rzecznik stołecznej policji. Obsługa nie straciła zimnej krwi i nie wydała pieniędzy. – Wtedy rabuś przestraszył się i uciekł – opowiada Karczyński.
W tej chwili policja szuka sprawców i przesłuchuje świadków.

